Aby rozpocząć wyszukiwanie, wpisz poszukiwane wyrażenie.

Aby zapewnić trwałość zdobyczom Unii Europejskiej i sprostać globalnym wyzwaniom naszych czasów, potrzebujemy duchowej jedności Europy, potrzebujemy europejskiego poczucia tożsamości.

Home » Aktualności » Wielokulturowość Europy – przekleństwo czy bogactwo? Pierwsza debata z cyklu „Środy europejskie”

Wielokulturowość Europy – przekleństwo czy bogactwo? Pierwsza debata z cyklu „Środy europejskie”

25 lat temu w Meklemburgii nie było ani jednego emigranta, dziś jest zupełnie inaczej i trzeba umieć docenić taką sytuację. Uważam, że poziom heterogeniczności społeczeństw europejskich będzie stopniowo wzrastać i z tego powodu musimy wciąż zadawać sobie pytania dotyczące kwestii współistnienia kultur europejskich w kontekście budowania tożsamości, zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej – powiedziała Klara Geywitz w trakcie debaty, która odbyła się w warszawskich Łazienkach.  

 

6 maja 2015 roku, w Pałacu na terenie Letniej Rezydencji Króla Stanisława Augusta odbyła się pierwsza debata z cyklu „Środy europejskie”. Przygotowały ja wspólnie: Fundacja Centrum im. prof.  Bronisława Geremka, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie, Le château des Lumières w Lunéville (Francja) oraz Fürst Pückler Park w Bad Muskau (Niemcy).

W dyskusji uczestniczyli:

Didier Francfort – historyk, dyrektor Instytutu Historii Kultury Europejskiej im. prof. Bronisława Geremka w Lunéville (IHCE, L'Institut d'Histoire Culturelle Européenne Bronisław Geremek).

Klara Geywitz – politolożka, deputowana do Landtagu Brandenburgii z ramienia SPD, członkini Zarządu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. 

Halina Grzymała-Moszczyńska – psycholożka z Interdyscyplinarnego Studium nad Religiami i Kulturami Świata (UJ).

Spotkanie poprowadził Marek Ostrowski (Tygodnik „Polityka”).

 

Paneliści zastanawiali się nad definicją europejskiej wielokulturowości, jej oceną, a także prognozą na przyszłość. – Wielokulturowość Europy nie jest zjawiskiem nowym, miała ona wpływ na kształtowanie się kultur poszczególnych społeczności w sensie historycznym – zaznaczył Didier Francfort. Należy w analizie aktualnej sytuacji kultury europejskiej rozróżnić wielokulturowość ujętą jako problem polityczny oraz wielokulturowość na poziomie naturalnego sposobu kształtowania życia codziennego. – Społeczeństwo monokulturowe byłoby po prostu nie do zniesienia – dodał dyrektor IHCE.

Z kolei Halina Grzymała-Siedlecka wskazała na psychologiczne aspekty procesu kształtowania się wielokulturowej tożsamości, przy czym zakwestionowała możliwość sprawnego funkcjonowania człowieka w więcej niż jednym kręgu kulturowym. – Badania nad współczesną emigracją wskazują, że w ostatnich latach pojawiła się specyficzna kategoria „trzeciej tożsamości”, rodzaj braku zakorzenienia, całkowite odrzucenie chęci posiadania jakiejkolwiek świadomości w ramach obrony psychiki przed bólem kolejnego zerwania więzi – podkreśliła uczona.

Klara Geywitz wspomniała o politycznym wymiarze zjawiska wielokulturowości. Niepokojąca wydaje się bowiem tendencja do kształtowania „społeczeństwa równoległego”, którego członkowie tylko terytorialnie przynależą do kultury kraju, w którym mieszkają. – Z punktu widzenia przyszłości kultury europejskiej, należałoby troszczyć się o to, jak skutecznie integrować społeczność, ale jednocześnie nie rezygnować z indywidualnej tożsamości – zaznaczyła Klara Geywitz.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że istotą działań społecznych, politycznych, kulturalnych w najbliższych latach powinno być wdrożenie strategii współpracy, współistnienia, współwystępowania pomiędzy kulturami europejskimi. – Istnieją sfery, które są bezpieczne od negatywnych wpływów gry politycznej czy ekonomicznego koniunkturalizmu. Choćby dzięki muzyce mogę czuć się dobrze w każdym momencie, w każdym kraju. Gdy ściskam dłoń drugiego człowieka, odczuwam coś naprawdę uniwersalnego – powiedział Didier Francfort.

Kolejne debaty z cyklu „Środy europejskie” odbędą się jesienią.