Aby rozpocząć wyszukiwanie, wpisz poszukiwane wyrażenie.

Aby zapewnić trwałość zdobyczom Unii Europejskiej i sprostać globalnym wyzwaniom naszych czasów, potrzebujemy duchowej jedności Europy, potrzebujemy europejskiego poczucia tożsamości.

Home » Aktualności » Zdjęcia z wykładu Michała Łuczewskiego

Zdjęcia z wykładu Michała Łuczewskiego

W ostatni czwartek mieliśmy okazję posłuchać w naszej Fundacji kolejnego już gościa występującego w cyklu Etyka a polityka. 

Laïcité a miejsce sacrum w demokracji

"W 1905 roku nastąpił we Francji prawny rozdział Kościoła od państwa, który ustanowił doktrynę laïcité jako podstawę ustroju Republiki. Preludium do laicyzacji polityki była laicyzacja nauki. Niepoślednią rolę odegrała tutaj szkoła durkheimowska. Antychrześcijańskie ostrze miały klasyczne prace jej luminarzy: "Próba określenia zjawisk religijnych" Émila Durkheima (1903) oraz "Moralność i nauka o obyczajach" Luciena Lévy-Bruhla (1903). Z jednej strony, Durkheim ograniczał rozumienie religii do kultu i rytuałów, pozostawiając na boku kwestię wiary w to, co nadprzyrodzone, a z drugiej - Lévy-Bruhl poszukiwał niezależnej od teologii moralności laickiej. Dziś chciałbym skorzystać z ich intuicji nie do krytyki przednowoczesnego chrześcijaństwa, ale do ukazania religijnego wymiaru społeczeństw nowoczesnych, a w szczególności - do pokazania religijnego wymiaru laicyzacji albo inaczej: laicyzacji jako religii. Choć intuicje obu klasyków dotyczące "elementarnych form życia religijnego" (Durkheim) oraz prelogiczności i mistyczności mentalności pierwotnej (Lévy-Bruhl) nie oddawały sprawiedliwości społeczeństwom archaicznym, paradoksalnie zaczęły bardzo dobrze opisywać społeczeństwa nowoczesne. W dzisiejszych społeczeństwach, które pozornie się zsekularyzowały, nastąpił jednocześnie niespodziewany powrót archaicznego sacrum. Mówiąc wprost: Laicyzacja doprowadziła i wciąż prowadzi do powrotu "elementarnych form życia religijnego", które jako takie nie są rozpoznawane. Materiału empirycznego dla poparcia tej hipotezy dostarczą mi dokonywane w Polsce próby oddzielenia kościoła od państwa, a więc próby ustanowienia laïcité, które paradoksalnie prowadzą nas do archaicznych form religii. Skupię się na kilku ciekawych przykładach tego procesu: Akcji krzyż Dominika Tarasa po katastrofie smoleńskiej, czarnym marszu i "Klątwie" Olivera Frljicia. Antropologowie zbyt długo badali społeczeństwa obce jako społeczeństwa egzotyczne, najwyższy czas, żebyśmy dzięki nim i razem z nimi zobaczyli, że sami takim społeczeństwem się staliśmy."

~Michał Łuczewski